Sporo wyborów inwestycyjnych wymaga uwzględnienia zdarzeń, których termin, przebieg lub koszt nie są dziś znane. Tyczy się to w głównej mierze przyszłych świadczeń pracowniczych, dochodów ubezpieczeniowych i zobowiązań rozliczanych przez dłuższy czas. W tak zaistniałych okolicznościach wykorzystuje się modele matematyczne, które pozwalają wycenić wartość przyszłych płatności na konkretny dzień.
Biuro aktuarialne może przygotowywać analizy dotyczące tego typu zobowiązań, wykorzystując dane finansowe, informacje statystyczne a także założenia opisujące możliwy rozwój sytuacji. Ważne jest w dodatku rozróżnienie między kwotą wynikającą z aktualnych dokumentów a wartością szacowaną na podstawie przyszłych zdarzeń. Ta druga zależy nie tylko i wyłącznie od zapisów umownych, lecz także od przyjętej metody i parametrów obliczeń. Z tego względu zakres opracowania powinien wynikać z konkretnego problemu, a nie z użycia jednego, uniwersalnego schematu.
W przedsiębiorstwach jednym z częstszych zastosowań metod aktuarialnych jest ustalanie zobowiązań związanych ze świadczeniami dla pracowników. Mogą to być odprawy emerytalne i rentowe, nagrody jubileuszowe lub inne świadczenia określone w regulaminach. Przy obliczeniach uwzględnia się między innymi wiek zatrudnionych osób, ich staż pracy, wysokość wynagrodzeń oraz zasady nabywania uprawnień. Znaczenie mają też przewidywane zmiany płac i prawdopodobieństwo zakończenia zatrudnienia przed uzyskaniem prawa do świadczenia. Wycena aktuarialna obejmuje też dyskontowanie przyszłych dochodów, czyli przeliczenie ich na wartość odpowiadającą ustalonej dacie. W praktyce niektóre parametry mogą mieć większy wpływ na wynik niż pozostałe. Dlatego przy analizie modyfikacji między kolejnymi okresami warto sprawdzić, czy wynik zmienił się wskutek nowych danych o pracownikach, aktualizacji wymogów ekonomicznych, czy też przeróbek zasad przyznawania świadczeń. Bez takiego rozróżnienia trudno właściwie wyjaśnić różnice w sprawozdaniach majątkowych.
Osobnym zagadnieniem jest przygotowanie danych do obliczeń. Dosłownie właściwie dobrany model nie rozwiąże problemów wynikających z nieaktualnych informacji lub błędów w dokumentacji. Przykładem może być rozbieżność między stażem pracy zapisanym w systemie kadrowym a danymi wykorzystywanymi do ustalenia uprawnień. Wpływ na wynik mogą mieć też pominięte zmiany wynagrodzeń, niepełna lista zatrudnionych albo niejednoznaczne zapisy regulaminu. Przed rozpoczęciem kalkulacji trzeba więc ustalić, które źródła danych są właściwe i jak postępować w przypadku braków. Jeśli nie da się zyskać wszystkich informacji, należy opisać ograniczenia oraz wskazać przyjęte założenia. Na prawdę ważna jest również zgodność metody z misją opracowania i stosowanymi zasadami rachunkowości. Dokumentacja powinna pozwalać odtworzyć tok obliczeń, zidentyfikować wykorzystane dane i sprawdzić, jakie czynniki wpłynęły na ostateczną kwotę. Ma to znaczenie zwłaszcza wówczas, gdy kalkulacja jest ponawiana po upływie roku i niezbędne staje się wyjaśnienie przekształceń w wysokości zobowiązań.
Analizy aktuarialne są wykorzystywane też w działalności ubezpieczeniowej, gdzie ważne są przewidywane wypłaty, częstotliwość szkód i zmiany wartości roszczeń w czasie. W współzależności od rodzaju produktu analizie mogą podlegać dane historyczne, przewidywany czas trwania umów oraz rozkład możliwych kosztów. Dane z przeszłości stanowią podstawę do budowania założeń, ale nie przesądzają o tym, jak będą wyglądały przyszłe zdarzenia. Zmiany przepisów, warunków gospodarczych lub zachowań klientów mogą sprawić, że wcześniejsze współzależności przestaną być aktualne. Z tego powodu parametry modeli podlegają okresowej weryfikacji, a uzyskane wyniki porównuje się z faktycznym przebiegiem zarobków i zobowiązań. Jeżeli już występują istotne różnice, trzeba ustalić, czy wynikają z losowej zmienności, błędów w danych, czy z trwałej zmiany analizowanego zjawiska. Takie rozpoznanie ma znaczenie dla kolejnych kalkulacji, ponieważ pozwala wycenić, które założenia wymagają aktualizacji i w jakim zakresie zmiana może wpłynąć na przyszłe szacunki.
Sprawdź tutaj: wycena znaku towarowego.